Wyszukaj po haśle

Oszustwo nie wyłącza ochrony ubezpieczeniowej, a ubezpieczyciel musi zapłacić odszkodowanie

admin
13 Grudnia 2018

 

 

Co w przypadku, gdy ktoś wynajmuje samochód na podstawie fałszywych dokumentów działając z zamiarem przywłaszczenia? Czy można wówczas liczyć na ochronę z polisy autocasco (AC)? Czy poszkodowany otrzyma odszkodowanie za utracony pojazd?

 

Kilka miesięcy temu Sąd Najwyższy rozpoznawał sprawę, której przedmiotem była kwestia tego, czy taka sytuacja jest objęta ochroną ubezpieczenia z auto-casco.

 

Stan faktyczny przedstawiał się następująco:

 

Przedmiotem działalności firmy G. Sp z o.o. był wynajem samochodów osobowych. W 2016 roku Spółka zawarła umowę najmu samochodu z mężczyzną, który legitymował się przy jej podpisywaniu dowodem osobistym i prawem jazdy należącym, jak się później okazało, do innej osoby. Doszło do wydania pojazdu wraz z kluczykami i dokumentami pojazdu oraz zapłaty kaucji. Wobec zaniku sygnału GPS pojazdu pozwalającego spółce na monitorowanie wynajętego pojazdu i braku kontaktu z klientem, spółka zgłosiła utratę pojazdu na Policję. Jednak prowadzone w sprawie dochodzenie zostało ostatecznie umorzone wobec niewykrycia sprawcy. W tej sytuacji poszkodowana spółka wystąpiła do zakładu ubezpieczeń, z którym zawarła umowę autocasco. Zażądała wypłaty odszkodowania stanowiącego równowartość utraconego pojazdu wskutek popełnienia przez nieustalonego sprawcę przestępstwa oszustwa na szkodę powoda. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty uznając, że w tym przypadku jego odpowiedzialność jest wyłączona. Powołał się na ogólne warunki ubezpieczenia (OWU). Był tam zapis, że polisa autocasco nie obejmuje szkód powstałych wskutek przywłaszczenia pojazdu lub polegających na kradzieży pojazdu, która miała miejsce w czasie tego przywłaszczenia.

 

Spółka skierowała sprawę na drogą sądową. Jednak Sąd Rejonowy oddalił powództwo wskazując na różnice między kradzieżą pojazdu a przywłaszczeniem pojazdu. Według Sądu sprawca wszedł w posiadanie pojazdu legalnie i później dokonał jego przywłaszczenia. Nie rodzi to obowiązku wypłaty odszkodowania z tytułu polisy AC po stronie zakładu ubezpieczeń. Rozpoznający apelację Spółki Sąd Okręgowy podzielił to stanowisko i oddalił apelację powoda. Wskazał, że z treści OWU wynika, że ochrona ubezpieczeniowa przysługuje tylko w razie kradzieży pojazdy definiowanej jako „zabór pojazdu zabezpieczonego zgodnie z wymogami OWU, rozumiany jako działanie sprawcy wyczerpujące znamiona czynów karalnych”. Tymczasem przywłaszczenie samochodu będące „rozporządzeniem cudzym mieniem jak własnym, gdy mienie legalnie znalazło się we władaniu sprawcy” tej definicji nie wyczerpuje.

 

Spółka złożyła skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku do Sądu Najwyższego. Ten w wyroku z dnia 27 lipca 2018 r. (sygn.akt V CNP 35/17) przyznał jej rację i uznał wadliwość orzeczenia Sądu Okręgowego polegającej na błędnej kwalifikacji zdarzenia. Zdaniem SN pomimo wydania pojazdu nie doszło do zawarcia ważnej umowy najmu. Sprawca posługując się dokumentami innej osoby wprowadził Spółkę w błąd co do swojej tożsamości jak i co do zamiaru wynajęcia samochodu, w rzeczywistości działając z zamiarem zaboru pojazdu na szkodę powoda. Tym samym spółka poniosła uszczerbek majątkowy, który jest objęty ochroną wynikającą z umowy ubezpieczenia AC. Doszło bowiem do utraty samochodu w wyniku „zaboru pojazdu zabezpieczonego zgodnie z wymogami OWU, rozumianego jako działanie sprawcy wyczerpujące znamiona czynów karalnych", a mianowicie w wyniku świadomego i zaplanowanego przestępstwa oszustwa.

 

Analogiczna sprawa była już kiedyś przedmiotem rozważań Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który stwierdził, że osoba, która w takich okolicznościach zabiera samochód, nie ma uprawnień do niego wywodzonych z umowy najmu. To zdaniem SA wyklucza kwalifikację jej czynu jako przywłaszczenia zarówno w rozumieniu OWU, jak i kodeksu karnego (k.k.). – Między oszustwem (art. 286 §1 k.k.) a przywłaszczeniem (art. 284 k.k.) nie ma różnicy co do przywłaszczenia rzeczy – w rozumieniu jej bezprawnego zaboru, a jest ta różnica, że oszust uzyskuje rzecz (mienie, prawo majątkowe) za pomocą oszukańczych zabiegów, zaś sprawca przywłaszczenia wchodzi w posiadanie rzeczy (mienia, prawa majątkowego) na podstawie tytułu prawnego. (wyrok SA w Warszawie w wyroku z 20 kwietnia 2016 r. I ACa 922/15).

 

Takie stanowisko sądów jest niewątpliwie korzystne dla poszkodowanych, będących podmiotami prowadzących działalność w zakresie wynajmu aut. Dla nich istotne jest, aby uzyskać ochronę ubezpieczeniową w takich sytuacjach. W przeciwnym razie prowadzenie działalności polegającej na komercyjnym wynajmie aut niosłoby za sobą znaczne ryzyko. Ochrona ubezpieczeniowa powinna dotyczyć także takiego postępowania sprawcy, które w skutkach jest przecież tożsame do przestępstwa kradzieży pojazdu. Ubezpieczenie autocasco ma wymiar ochronny i wątpliwości pojawiające się przy wykładni pojęć zawartych w OWU powinno się rozstrzygać na korzyść ubezpieczonego. Pogląd taki już od dawna jest ukształtowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego i nakazuje w razie niejasności czy wątpliwości co do poszczególnych postanowień ogólnych warunków ubezpieczenia, ich interpretację na korzyść ubezpieczonego, a także uznaje za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego obciążanie ubezpieczonych negatywnymi konsekwencjami wadliwej i niedbałej ich redakcji (wyrok z dnia 5 kwietnia 2000 r., I CKN 621/98, OSNC 2000, nr 11, poz. 199). Jest to również spójne z zawartym w ustawie o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej z dnia 15 września 2015 r. art.15 ust.5 zgodnie z którym postanowienia owu sformułowane niejednoznacznie interpretuje się na korzyść ubezpieczającego, ubezpieczonego uposażonego, lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia.

Radca prawny
Daria Kaźmierczak

Oceń artykuł i zachęć nas do dalszego pisania: 
Twoja ocena będzie wliczona do średniej po odświeżeniu strony.
3
Ocena artykułu: 3 (Liczba głosów: 8)

Nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy i skomentuj artykuł!