Lexbridge - Kancelaria Klientów Indywidualnych - poznaj usługi
Lexbridge - Kancelaria Klientów Indywidualnych - kontakt

AKTUALNOŚCI

  • 2013-09-06Odszkodowanie za zalanie mieszkania

    Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 18 lipca 2012r., sygn. akt III CZP 41/12 udzielił odpowiedzi na pytanie dotyczące podstawy prawnej dochodzenia odszkodowania z tytułu zalania lokalu. Zagadnienie to od wielu lat jest bowiem bardzo sporne w orzecznictwie sądów. Sąd Najwyższy stwierdził, że artykuł 433 Kodeksu cywilnego nie stanowi podstawy odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną wylaniem wody w budynku z lokalu do innego lokalu.

    Dotychczas w tego rodzaju sprawach wielokrotnie zapadały wyroki nakładające obowiązek zapłaty odszkodowania za zalanie, które oparte były właśnie na art. 433 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem, za szkodę wyrządzoną wyrzuceniem, wylaniem lub spadnięciem jakiegokolwiek przedmiotu z pomieszczenia jest odpowiedzialny ten, kto pomieszczenie zajmuje, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą zajmujący pomieszczenie nie ponosi odpowiedzialności i której działaniu nie mógł zapobiec. Przepis ten wprowadza pewnego rodzaju założenie, że to właściciel lub np. najemca mieszkania, z którego nastąpiło zalanie, spowodował szkodę. Dzięki temu w postępowaniu sądowym osoba poszkodowana znajdowała się w korzystnej sytuacji, albowiem musiała wykazać w zasadzie tylko fakt zalania, szkodę i związek przyczynowy między zalaniem a szkodą. To osoba zajmująca lokal, który był źródłem szkody, zmuszona była udowodnić, że nie ponosi winy za zalanie, jeśli chciała uwolnić się od odpowiedzialności odszkodowawczej ciążącej na niej na podstawie art. 433  Kodeksu cywilnego.

    W świetle uchwały Sądu Najwyższego z dnia 18 lipca 2012r. dochodzenie odszkodowania w związku z zalaniem mieszkania przez sąsiada obecnie może okazać się znacznie trudniejsze. Jak wynika bowiem z tej uchwały, podstawą odpowiedzialności za zalanie mieszkania jest art. 415 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. To oznacza, że osoba poszkodowana będzie musiała udowodnić nie tylko fakt zalania, wysokość szkody i związek przyczynowy, ale przede wszystkim winę osoby zajmującej lokal, z którego nastąpiło zalanie.

    W tym stanie rzeczy już bezpośrednio po powstaniu szkody należy zacząć gromadzić stosowne dokumenty. W pierwszej kolejności warto sporządzić protokół zalania, na którym znajdzie się podpis właściciela lub najemcy lokalu, który był źródłem zalania, a jeszcze lepiej jego oświadczenie, że zalanie nastąpiło z zajmowanego przez niego lokalu. Protokół powinien zawierać również wykaz zniszczonych rzeczy. Ponadto należy zbierać wszystkie faktury i rachunki potwierdzające koszty remontu, wykonać zdjęcia zniszczonych przedmiotów, a w przypadku poważniejszych szkód warto uzyskać kosztorys rzeczoznawcy majątkowego. Jeśli zaś sąsiad posiada ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, należy uzyskać od niego nr polisy niezwłocznie zgłosić szkodę zakładowi ubezpieczeń. Szybkie zgromadzenie odpowiednich dokumentów pozwoli uniknąć długotrwałej i żmudnej „walki” o należne odszkodowanie.

    Ponadto w ww. uchwale Sąd Najwyższy wskazał, że przepis art. 433 Kodeksu cywilnego nie dotyczy też szkód wyrządzonych zrzuceniem śniegu lub lodu z dachu budynku. W takim przypadku podstawę dochodzenia roszczeń stanowi również art. 415 Kodeksu cywilnego i osoba poszkodowana będzie musiała udowodnić w sądzie winę osoby odpowiedzialnej za szkodę.

    r. pr. Marcin Wolski