Lexbridge - Kancelaria Klientów Indywidualnych - poznaj usługi
Lexbridge - Kancelaria Klientów Indywidualnych - kontakt

AKTUALNOŚCI

  • 2013-11-12Odpowiedzialność członka zarządu za długi sp. z o.o.

    Odpowiedzialność członka zarządu za długi spółki z o.o.

    Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością zasadniczo sama ponosi odpowiedzialność za wszystkie swoje zobowiązania. Jednakże w pewnych sytuacjach odpowiedzialność za jej długi może ciążyć również na członkach zarządu.

    Gdy egzekucja przeciwko spółce okazała się bezskuteczna, wierzyciel może dochodzić zapłaty bezpośrednio od każdego członka zarządu, albowiem na podstawie art. 299 Kodeksu spółek handlowych członkowie zarządu w sposób automatyczny ponoszą solidarną odpowiedzialność za zobowiązania spółki. Z sytuacją taką mamy najczęściej do czynienia, gdy spółka, będąc w złej sytuacji finansowej, zaciąga kolejne zobowiązania aż w końcu staje się niewypłacalna i wierzyciele nie są w stanie wyegzekwować swoich należności. Wówczas wystarczy, że wierzyciel wykaże istnienie swojej należności wobec spółki oraz bezskuteczność egzekucji prowadzonej przeciwko spółce, aby móc dochodzić swoich niezaspokojonych roszczeń bezpośrednio od członka zarządu. W postępowaniu sądowym pozycja wierzyciela pod względem dowodowym jest znacznie lepsza niż pozycja pozwanego członka zarządu. Do wykazania bezskuteczności egzekucji nie jest konieczne wydanie przez komornika postanowienia o umorzeniu postępowania egzekucyjnego z tego powodu. Ustalenie przesłanki bezskuteczności egzekucji może bowiem nastąpić na podstawie każdego dowodu, z którego wynika, że spółka z o.o. nie dysponuje majątkiem pozwalającym na zaspokojenie wierzyciela pozywającego członka zarządu (tak np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26.06.2003r., V CKN 416/01). Dowodami bezskuteczności może być np. bilans spółki, czy też postanowienie o oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości spółki z powodu braku majątku spółki pozwalającego na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego. Ponadto wierzyciel nie musi nawet wykazywać, że członek zarządu ponosi jakąkolwiek winę za nieuzyskanie zaspokojenia roszczeń przez wierzyciela. Bez znaczenia jest również okoliczność, który z kilku członków zarządu zawarł umowę i w ten sposób wygenerował dług - odpowiedzialność obejmuje bowiem wszystkich członków zarządu, którzy pełnili tę funkcję w czasie powstania lub istnienia zobowiązania i jednocześnie w czasie właściwym dla ogłoszenia upadłości. 

    Przepis art. 299 Kodeksu spółek handlowych przewiduje jednak 3 możliwości uwolnienia się członka zarządu od odpowiedzialności za długi spółki. Po pierwsze, członek zarządu może wykazać, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości. Za właściwy czas uznaje się termin 14 dni od dnia zaistnienia podstaw do ogłoszenia upadłości, a więc od momentu, gdy wiadomym już było, że ze względu na brak środków spółka z o.o. nie będzie spłacić wszystkich swoich długów. Po drugie, członek zarządu może wykazać, że nie ponosi on winy za niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości. Sytuacja taka może mieć miejsce np. gdy w okresie zaistnienia przesłanek do ogłoszenia upadłości członek zarządu był nieobecny z przyczyn od siebie niezależnych (np. poważna choroba, pobyt w szpitalu). Po trzecie, członka zarządu od odpowiedzialności za długi spółki może uwolnić wykazanie, że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości wierzyciel spółki nie poniósł szkody - w tym przypadku członek zarządu musi udowodnić, że nawet gdyby we właściwym czasie złożył wniosek o ogłoszenie upadłości spółki, to wierzyciel i tak nie uzyskałby zaspokojenia, albowiem majątek spółki nie wystarczyłby na spłatę długu (tak np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16.03.2007r., III CSK 404/2006).

    Przyjmuje się, że członek zarządu może uwolnić się od odpowiedzialności również w innych sytuacjach niż wyraźnie określone w art. 299 Kodeksu spółek handlowych. W szczególności dotyczy to długów spółki, które powstały już po ogłoszeniu jej upadłości. Ponadto członek zarządu może wykazać istnienie innego majątku spółki, który pozwala na realne zaspokojenie długu. W wyroku z dnia 24.06.2004r. (III CK 107/03) Sąd Najwyższy stwierdził, że członek zarządu nie odpowiada również wtedy, gdy wierzyciel nie uzyskał zaspokojenia ze względu na niepodjęcie w stosownym czasie egzekucji przeciwko spółce, choć egzekucja była możliwa. Ponadto zaznaczyć należy, że sam wpis osób wchodzących w skład zarządu w Krajowym Rejestrze Sądowym nie ma decydującego znaczenia, więc członek zarządu może uwolnić się od odpowiedzialności jeśli wykaże, że w okresie gdy zaistniały przesłanki do ogłoszenia upadłości spółki, nie pełnił on już funkcji członka zarządu, ponieważ wcześniej został odwołany albo sam złożył rezygnację.

    W niektórych przypadkach może się też okazać, że niezaspokojona, a dochodzona przeciwko członkowi zarządu należność uległa już przedawnieniu. Jak wynika z uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 07.11.2008r. (III CZP 72/2008) do roszczenia z art. 299 Kodeksu spółek handlowych zastosowanie mają przepisy o przedawnieniu roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym. Zgodnie zatem z art. 442¹ § 1 Kodeksu cywilnego roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia, jednakże w każdym przypadku roszczenie przedawnia się z upływem dziesięciu lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Jeśli więc te terminy upłynęły, członek zarządu będzie mógł się uchylić od osobistej odpowiedzialności za niezaspokojony dług spółki.

    Reasumując, mimo, że art. 299 Kodeksu spółek handlowych nakłada na zarząd surową odpowiedzialność za długi spółki, to członek zarządu nie zawsze musi ponosić osobistą odpowiedzialność za te długi. Wszystkie wskazane powyżej okoliczności mogą bowiem stwarzać członkowi zarządu możliwość całkowitego lub częściowego uchylenia się od solidarnej odpowiedzialności za niezaspokojone zobowiązania spółki. Pamiętać jednak należy, że w każdym przypadku to pozwany członek zarządu będzie musiał udowodnić istnienie okoliczności wyłączających jego odpowiedzialność, więc decydujące znaczenie będzie mieć właściwie przemyślana taktyka w postępowaniu sądowym.

    r. pr. Marcin Wolski